krótko dziś, jutro może więcej

By opala3

się opuściłam w pisaniu, ale jakoś weny nie było.

4ego lecę do londynu. krzychu czeka podobno. “teściowa” przeżywa najbardziej. wysoce prawdopodobne jest, że pracować będę na heathrow (terminal cargo – który, nie wiem). coś czuję, że będzie kiszka z tego jakaś niefajna. jak ktoś zna kogoś, kto chce wynająć pokój w mieszkaniu blisko heathrow, to chętnie namiary wezmę :)

Tagi: ,

Dodaj komentarz