emigracja… no nie wiem, nie wiem!

no i przyjdzie mi wyjechać do londynu. “teściowa” się ucieszy. krzysiek coś milczy, może go zatkało. weekend poświęcę znajomym - izabelka ma jutro urodziny, podwójną osiemnastkę :) mieliśmy nad jezioro jechać, ale ktoś zajął domek, dominika się spóźniła.

mimo tych zawirowań staram się z optymizmem patrzeć w najbliższą przyszłość. oj, kapsel się obrazi!

aha, ostatnio na trójce pan polecał jednego gościa posłuchać. posłuchałam i fajne - yoav. tylko trochę mi przypomina remy’ego shand’a. troszkę też bajzla - przez tą gitarę.

Tagi: , ,

Napisz odpowiedź