…tylko po co?
cały czas narzekam. nic mi się nie podoba. zawsze znajdę dziurę w całym. a może powinnam być szczęśliwa? np. z tego, że żyję. tak po prostu. po co na siłę szukać rzeczy raczej poza zasięgiem? mnie to nie motywuje, tylko unieszczęśliwia. bo przecież zawsze może być lepiej. poza tym małe rzeczy nie sprawiają mi radości. źle, źle, źle… nich już przyjdzie ta wiosna!